Problemy/nieproblemy z dietą i masą ciała.

Odtwórz wideo

A co gdybym powiedziała Ci, że to nie masa ciała jest Twoim najbardziej palącym problemem?

Problemy z dietą, z wciąż nieodpowiednią masą ciała, to sedno problemu? Czy może źródło jest gdzie indziej?

Przyzwyczailiśmy się do tego, że poświęcamy uwagę temu co na pierwszym planie, ale czy to jest najważniejsze?

A co jeśli tak naprawdę nie chodzi o ilość widocznych kilogramów na wadze ani numer na metce wskazujący rozmiar ubrania? Co znajdziemy jeśli przyjrzymy się dokładniej?

Dwie strony – jedna to trwanie w rozmiarze, relacji, która Ci nie służy, jest niewygodna.

Druga – to chęć zmiany go w celu uniknięcia, przesunięcia właściwego problemu. Nijako chęć zmiany masy ciała jest zamiennikiem, odwlekaniem rozwiązania właściwego problemu.  To jak chowanie się za problemem z masą ciała.

Pytanie brzmi: „skoro problem nie leży w rozmiarze ciała, to czy jego zmiana coś rozwiąże/zmieni?”

Każdy człowiek ma prawo do podejmowania działania, zapewniające mu bardziej komfortowe życie. Ma prawo do inwestowania i przekazywania swojej energii w miejsca wybrane przez siebie. Niemniej energia jaką posiada osoba jest ograniczona w swoich zasobach. A odpowiednie gospodarowanie nią jest kluczowe w osiągnięciu komfortowego życia. Mamy jeden – pewien zasób energii, który możemy dowolnie przeznaczyć. Dwa – energia jest dowolnie wydatkowana. Może być przeznaczona na bardziej lub mniej efektywne zajęcia jak:

  • czytanie;
  • rozwijanie się;
  • skrolowanie tik tok’a;
  • obwinianie się, zajadanie;
  • aktywność fizyczną;
  • zamartwienie się;
  • ODCHUDZANIE SIĘ.

Możliwości jest wiele – przeciwnie do zasobów energii, która jest ograniczona.

I trzy mamy poczucie niezadowolenie, poczucia, że coś jest nie tak, ale  nie wiemy dokładnie co, lub  wiemy, a nie chcemy się do tego przyznać,  więc celowo, wydatkujemy  ograniczoną energię po to by unikać pracy nad właściwym problemem. Działania są przypadkowe, losowe lub celowo odsuwające od setna problemu.

I tym działaniem przypadkowym lub celowo kreowaną zasłoną – może być chęć zmiany masy ciała. Redukowanie masy, stosowanie restrykcyjnych diet, hiperaktywność fizyczna, zabiegi chirurgii plastycznej, diety cud.

Wszystko w nadziei, że perfekcyjna masa ciała zapewni perfekcyjne życie.

Zachęcam Cię do refleksji czy faktycznie masa ciała stanowi Twój kluczowy problem? Być może pod powierzchnią tej chęci, tego zamiaru kryje się coś jeszcze? Być może istnieją, sprawy, które ciążą Ci bardziej niż kilogramy?  Może ciężar z którym się zmagasz, nie jest wyrażony w kilogramach, a jego rozwiązaniem nie jest utrata masy ciała.

Czasem jest tak, że jedyny ciężar jaki powinnaś/powinieneś z siebie zdjąć to ciężar przejmowania się opinią innych na Twój temat, branie ich opinii za fakty. Przyjmowanie bezrefleksyjnie tego co rzucają w Twoją stronę, by odsunąć uwagę od swoich problemów.

Zastanów się, czy przyjście na koleją dietę cud będzie skutecznym sposobem na poprawienie samopoczucia. Czy to jest sposób na właściwie zainwestowanie Twojej energię i uwagi. Zastanów się czy Twoim właściwym motywem utarty masy ciała jest chęć troski o siebie, czy może chęci uzyskania aprobaty innych lub chęć zamaskowania i odsunięcia się  innych problemów,  potrzeb.

Daj sobie czas i przestrzeń na taką refleksję.

Jeśli przechodzisz na dietę, gdy tracisz grunt pod nogami, nie dopięłaś/nie dopiąłeś  innych spraw, ciążą Ci niedokończone zadania, to możesz być pewna/pewny, że chęć zdobycia kontroli nad masą ciała będzie dla Ciebie dodatkowym problemem i wcale nie rozwiąże poprzednich, tylko będzie kolejną rzeczą, która czerpie z Twojego już ograniczonego zasobu energii. I wówczas jeszcze pogorszy to Twoją sytuację i dodatkowo pogorszy Twoją relację z jedzeniem.

Zawsze masz wybór możesz dokonywać właściwych zmian, inwestować swoją energię w sprawy, które poprawią realnie Twój komfort życia. Możesz zmieniać nie tylko ciało, ale też swoje zwyczaje, poglądy i zachowania. Decydujesz jak traktujesz siebie.

Chęć zmiany masy ciała, może stać się punktem zwrotnym w Twoim życiu, ale wtedy gdy, chęć tej zmiany będzie miała źródło w Tobie, w chęci zatroszczenia się o siebie. Zrobienia to w umiejętny sposób, z odpowiednim przygotowaniem i wiedzą.

Gdy skierujesz swoją uwagę na siebie, zaczniesz słuchać sygnałów ze swojego ciała, a nie krzyków innych osób. Nie przechodź na kolejną dietę cud, zbuduj zdrową relację z jedzeniem i sobą na stałe.

Budowanie zdrowej relacji z jedzeniem, odbudowanie zaufania do siebie i swojego ciała, słuchanie sygnałów z niego płynących, zrozumienie swoich motywów, o tych kwestiach, o których będę mówić na swoim webinarze 3 kroki do zdrowej relacji z jedzeniem który będzie już w przyszły wtorek tradycyjnie o 19:00. Na który serdecznie Cię zapraszam.  Zapisy obywają się przez adres e mail biuro@relacjepokarmowe.com i na stronie www.relacjepokarmowe.com/materiały.  Tam też znajdziesz więcej informacji o spotkaniu.  Link do spotkania zostawię Ci tutaj [LINK].

Do usłyszenia w kolejny wtorek lub od razu na innym materiale ja polecam Ci to tutaj.